wtorek, 24 kwietnia 2012
Zayn
Jesteś z Zayn'em od bardzo dawna. Jednak chciałaś coś zmienić, a mianowicie miałaś zamiar dać spokój z tą cholerną nikotyną do której wracała co kilkanaście minut. Zaproponowałaś to także swojemu chłopakowi, który postanowił podjąć "wyzwanie". Minęły dwa dni, ale niepokoiłaś się o Malik'a bo bez papierosa robił się nerwowy.
- Ja już nie mogę ! - siedział na kanapie nie kontrolując drżącej nogi.
- Zayn, uspokój się.. - uśmiechnęłaś się, chodź czułaś, że Tobie jest tak samo ciężko. Ten wstał i wyjął paczkę, a po chwili był gotowy do odpalenia papierosa. Wyrwałaś mu ją i uciekłaś.
- Daj spokój...oddaj mi to, ja już kończę tą zabawę.. - burknął.
- Słucham ?! Ty sądzisz, że to jakaś zabawa ?! - w tym momencie uniosłaś głos.
- [ T. I. ] - powiedział cicho.
- Ja chcę abyś przestał wciągać do płuc tą truciznę ! - w tym momencie wyrzuciłaś całą paczkę przez okno i usiadłaś obrażona na kanapie. Zayn usiadł obok i złapał Cię za rękę.
- Niech będzie.. - uśmiechnął się szeroko - Ty będziesz moją nikotyną...tylko już się nie denerwuj - wyszeptał Ci do ucha i delikatnie pocałował w szyję.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz