sobota, 7 kwietnia 2012
Harry
Mieszkasz z Harrym, nie wspominajc jak długo jesteście parą. Ten namawia Cię na kupno kota. Nie chcesz się zgodzić. On doskonale wie, że za nimi nie przepadasz. Jesteś ulubienicą psów.
- Dobra...wygrałaś - po 2 tygodniach poddał się. Za dwa dni miała być wasza rocznica. Doszłaś do wniosku, że dla niego wytrzymasz z kocurem. Idziesz do schroniska i wybierasz małego kotka. Biały z czarną plamką przy oku i na łapce. Nadszedł ten dzień.
- No witaj słońce, mam coś dla Ciebie na rocznicę - zadowolony loczek stał w progu drzwi.
- Ja również - uśmiechnęłaś się przytrzymując kota na kanapie aby nie uciekł.
- To może na trzy ? - propozycja Hazzy. Zgodziłaś się na ten układ. Raz, Dwa, Trzy ! W tym momencie na rękach Harry'ego widzisz małego szczeniaka a Ty trzymasz kotka.
- Kot !? - rzucił Harry.
- Pies ?! - byłaś zaskoczona.
- Zrobiłem to dla Ciebie... - zawstydzony Harry podał Ci pieska i tulił w tym momencie kotka.
- A ja doszłam do wniosku, że dla Ciebie wytrzymam z kotem... - prytuliłaś go a on unosząc Twój podbrudek pocałował Cię delikatnie.
- A więc muszą tu zostać i pokochać się tak jak my siebie nawzajem - kolejny pocałunek tym razem w czoło. Po dłuższym czasie pies wraz z kotem żyli w zgodzie tak jak Ty oczywiście z Harrym. Pies nazywał się Lo a kot Ve <czyt. wi > Co dawało razem 'love' co miało dla was wielkie znaczenie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz