sobota, 7 kwietnia 2012

Horan


Mieszkasz chwilowo w Irlandii u samych Horanów. A wszystko przez to, że okradziono Cię ze wszystkich najdrobniejszych lecz ważnych rzeczy. A, że jest to bardzo pomocna rodzina z chęcią Ci pomogli.
Nie znasz języka za dobrze, dlatego Maura <mama Niall'a> oraz Greg <brat> konwersują z Tobą przez słownik w laptopie. Niall'a nie miałaś jak poznać, ponieważ nie ma go w domu wiadomo z jakich przyczyn. Pewnego dnia blondyn dzwoni i przekazuję nowinę, że przyjedzie w odwiedziny na jeden dzień. Gdy nadszedł dzień wizyty chłopaka siedziałaś i oglądałaś film. 
- ciekawy ? - powiedział głos za Tobą. Słowo, które zrozumiałaś. Odwróciwszy się widzisz Niall'a z uśmiechem od ucha do ucha.
- tak i to bardzo - tyle mogłaś odpowiedzieć. Niall po dłuższym czasie zrozumiał, że należy z Tobą "rozmawiać" przez słownik. Całą noc przesiedzieliście w ciszy, nie licząc odgłosu stukania w klawiaturę. Laptop przechodził z rąk do rąk. Śmieliście się jak nienormalni. Niall pisał, że to niezwykłe, ze chodź nie rozmawiacie to tak się dogadujecie. Postanowił poduczyć Cie angielskiego. Świetnie się przy tym bawiliście, ale postanowiłaś, że teraz Twoja kolej i zaczęłaś uczyć go polskiego. 
- Jak będzie po polsku umów się ze mną ? - poruszył brwiami w śmieszny sposób, a Ty pomału powiedziałaś te słowa, aby mógł je powtórzyć. Niall powiedział po polsku:
- <Twoje imie> umówisz się ze mną ? - uśmiechnął się słodko, a Ty rumieniąc się zgadzasz się także po polsku. Pzrez chwilę chłopak nie wiedział czy to zgoda czy nie. Automatycznie mu to wyjaśniałaś. Polskiego jak i angielskiego uczyliście się caaałą noc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz