poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Zayn
Stoisz w parku w Twoim ulubionym miejscu. Piękna fontanna gdzie wokół biegały małe dzieci, przez które wracały Twoje wspomnienia gdy wyglądałaś jak one. Uśmiechnęłaś się sama do siebie. Usiadłaś tak aby nie miało prawa Cię ochlapać. W tym momencie dziewczyny z piskiem pobiegły w jedną stronę. Zaskoczona dalej siedziałaś, przyglądając się sytuacji.
- To serio on !!! - tyle usłyszałaś z ust jednej z dziewczyn. Odwróciłaś się w stronę fontanny. Po chwili samotności ktoś pozwilił sobie ją przeszkodzić.
- Mogę się dosiąść ? Nie zrobię już chyba ani jednego kroku dalej... - usłyszałaś męski, roześmiany z nutą zmęczenia głos.
- No jasne - nadal rozmarzona wgapiałaś się w wodę nie patrząc nawet na chłopaka. Usiadł obok Ciebie, a Ty słyszysz jak odetchnął z ulgą.
- Jestem...Zayn - byłaś tak zagapiona w jedno miejsce, że chłopak nie wiedział czy to odpowiedni moment.
- Doskonale wiem kim jesteś - nadal nie patrząc na niego odparłaś z uśmiechem. Wszędzie poznałabyś ten jakże boski głos, bo co wieczór zagłębiasz się w jego muzykę. Malik niezręcznie siedząc zaśmiał się. Po chwili ciszy zapytałaś :
- Czy uderzyła Ci już... woda sodowa ? - schyliłaś głowę w dół patrząc teraz na swoje odbicie w wodzie.
- A wyglądam na takiego ? - próbował spojrzeć na Ciebie, ale ciągle uciekałaś wzrokiem w inne miejsce.
- Sądzę, że prędzej czy później...stracisz osobowość. Jeśli nie teraz.. to już niebawem - burknęłaś.
- Wiesz coś może o tym ? - zabrzmiało to wrednie, ale nie zważałaś na to. Uśmiechnęłaś się szeroko, a po chwili nawet zaśmiałaś.
- Jesteś... - nie dałaś mu skończyć.
- Inna ? Dziwna ? Tak wiem to... - uśmiech nie schodził z Twojej twarzy, tak jakbyś była z tego dumna.
- Raczej niezwykła - powiedział po kilku sekundach z kolejną próbą spojrzenia w Twoje oczy. Nieudana próba.
- Chcesz być miły... - zaśmiałaś się. Wstałaś i chlapnęłaś go wodą w twarz.
- Jestem [T.I] A to było za to... a raczej po to abyś się ocknął i nigdy się nie zmieniał. Pamiętaj...jesteś sławny. To też kosztuję. - w tym momencie mógł spojrzeć w Twoje oczy, uśmiechnęłaś się do niego puszczając oczko. Odeszłaś dalej rozmarzona, śpiewając zwrotkę Zayn'a z piosenki "More Than This" . A Zayn ? Miał tylko nadzieję, że nie widział
Cię po raz ostatni.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz