niedziela, 20 maja 2012
Zayn
- Nie pomyślałeś kiedyś, że jestem z Tobą tylko dlatego, ponieważ jesteś sławny ?
- Powinienem ?
- Ty mi powiedz
- A więc... myślę, że nie
- A dlaczego ?
- Po pierwsze to nie pytałabyś o to. Po drugie widzę to. Widzę jak mnie traktujesz. Widzę, że nie interesuję Cię to co piszą ludzie o mnie. Wiesz... kochasz mnie za to kim jestem.
Jesteś wpatrzona we mnie jak w obrazek - zaśmiał się.
- o jaki skromny
- Twoją miłość idzie wyczuć na kilometr. Równie dobrze mógłbym zostać bezdomnym.. a Ty kochałabyś mnie.
Zayn, czyli osoba wszechwiedząca ? Słuchałaś go z zaskoczeniem. Jakbyś miała wszystko wypisane na czole. Miał całkowitą racje. Na cholere była ta sława. Dla Ciebie było to tylko spełnienie jego marzeń. On to wie.
- Dobra wymaż już sobie te odpowiedzi z mojego czoła ! - zaśmiałaś sie.
- A no i nie dodałeś, że przygarnęłabym Cię jako bezdomny.
- A no tak. No wybacz, ale tego na czole nie było - zaczeliście się śmiać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
te imaginy są naprawdę świetne!!
OdpowiedzUsuńczekam na więcej. ; DD